Dlaczego lepiej wydawać nadwyżkę dochodu niż ją odkładać? O inwestycjach w gastronomii.
Porady

Dlaczego lepiej wydawać nadwyżkę dochodu niż ją odkładać? O inwestycjach w gastronomii.

Zależy Ci na jak największym dochodzie? Poza samą wartością dochodu, warto również zwrócić uwagę na jego udział procentowy w wypracowanym przychodzie, oraz to, na jakim poziomie utrzymuje się on w dłuższym horyzoncie czasu. Przeczytaj, dlaczego – zamiast odkładać nadwyżkę dochodu – lepiej ją wydawać.

Wydawałoby się, że regularna, wysoka wartość tego wskaźnika jest pożądana i świadczy o skutecznym zarządzaniu przedsiębiorstwem. Takie wnioski można wyciągnąć w krótkim okresie. Jeżeli jednak stan ten utrzymuje się przez dłuższy czas, świadczy to o braku planu rozwojowego firmy na kolejne lata działalności. 

Wydawałoby się, że regularna, wysoka wartość tego wskaźnika jest pożądana i świadczy o skutecznym zarządzaniu przedsiębiorstwem. Takie wnioski można wyciągnąć w krótkim okresie. Jeżeli jednak stan ten utrzymuje się przez dłuższy czas, świadczy to o braku planu rozwojowego firmy na kolejne lata działalności. 

Optymalne wyniki

Trudno określić, jaki procent obrazujący udział dochodu w wypracowanym w restauracji obrocie jest najbardziej optymalny. Można spotkać się z teorią, że przychód powinien rozkładać się na części 30%, 30%, 30% i 10% co odpowiada w podanej kolejności kosztowi zatowarowania, kosztowi zatrudnienia, pozostałym kosztom i wreszcie dochodowi. 

W praktyce proporcje te mogą jednak wyglądać zupełnie inaczej, a restauracja nadal będzie rentowna. Pomijając już fakt, że koszt towarów spożywczych użytych do produkcji dań i napojów w niektórych lokalach sięga nawet 50% obrotu, to dochód w wysokości 10% obrotu wcale nie oznacza najbardziej optymalnej wartości dla tej branży. Wystarczy bowiem, że wolumen sprzedaży jest bardzo wysoki, wyrażony w kilkuset tysiącach złotych, a dochód na poziomie oscylującym wokół 5% będzie również dużą wartością. Podobnie przy lokalach sieciowych, które korzystać będą z efektu skali i kumulacji zysków z różnych placówek.

Jeżeli jednak restauracja, na wskutek prowadzonej polityki cenowej oraz działań marketingowych, jest w stanie wypracować dochód na poziomie 20% obrotu i więcej, to zdecydowanie część tej wartości powinna przeznaczać na inwestycje. W krótkim okresie można maksymalizować zyski i stawiać sobie to jako cel prowadzonej działalności. Jednak w długim horyzoncie czasu, to właśnie maksymalizacja wartości marki, osiągana poprzez inwestycje jest najważniejsza. 
Wzrost znaczenia marki na rynku może przejawiać się w różny sposób. Może to być przyjmowanie coraz większej liczby gości, otwieranie kolejnych lokali pod tym samym szyldem, poszerzanie oferty i dostarczanie nowych usług (na przykład catering lub śniadania), czy też docieranie do nowych rynków. Wszystko to wymaga dużych nakładów finansowych, które pochodzić mogą z kapitału zewnętrznego lub własnego.

Dlaczego warto wydawać?

Ze względu na rosnącą konkurencję, niemal każdy restaurator musi stale zabiegać zarówno o stałych, jak i nowych gości. Bez rozwoju i innowacji nie będzie to możliwe. Przedsiębiorstwo nie powinno skupiać się na zwiększaniu kapitału własnego i ilości zgromadzonej gotówki, ale na podnoszeniu swojej wartości. Jeżeli restaurator nie będzie dbać o gości, to zapewne uzbieraną nadwyżkę finansową przeznaczy na pokrycie strat wynikających ze spadającej sprzedaży. Ta wzrośnie, gdy właściciel zainwestuje w innowacyjną strategię marketingową, potrzebny sprzęt czy też bardziej wykwalifikowanych pracowników.