Leasing czy kredyt w gastronomii? Podpowiadamy!
Porady

Leasing czy kredyt w gastronomii? Podpowiadamy!

Planujesz zakup nowych urządzeń do kuchni? Chcesz rozwijać swoją restaurację? Podpowiadamy, który sposób finansowania będzie dla Ciebie odpowiedni!

Restauracja jest biznesem bardzo kapitałochłonnym. Lokal gastronomiczny nie może funkcjonować bez środków trwałych takich jak piece, piekarniki, kuchenki, ekspres do kawy, sprzęt nagłaśniający, meble czy też samochód służbowy. Każdy z tych środków przedsiębiorca może zakupić za własne pieniądze, korzystając z finansowania zewnętrznego (kredyt), wypożyczyć od producenta lub wziąć w leasing. To, którą formę nabycia wybierze, może zaważyć o płynności finansowej całej firmy.
Zakup drogiego sprzętu ze środków własnych nie jest rozwiązaniem dla wszystkich przedsiębiorców. Nie każdego bowiem stać na tak duży wydatek. Jednak finansowanie za pomocą kapitału obcego oznacza dodatkowe koszty w postaci odsetek oraz kosztów transakcyjnych związanych z zawarciem kontraktu.

Restauracja jest biznesem bardzo kapitałochłonnym. Lokal gastronomiczny nie może funkcjonować bez środków trwałych takich jak piece, piekarniki, kuchenki, ekspres do kawy, sprzęt nagłaśniający, meble czy też samochód służbowy. Każdy z tych środków przedsiębiorca może zakupić za własne pieniądze, korzystając z finansowania zewnętrznego (kredyt), wypożyczyć od producenta lub wziąć w leasing. To, którą formę nabycia wybierze, może zaważyć o płynności finansowej całej firmy.

Zakup drogiego sprzętu ze środków własnych nie jest rozwiązaniem dla wszystkich przedsiębiorców. Nie każdego bowiem stać na tak duży wydatek. Jednak finansowanie za pomocą kapitału obcego oznacza dodatkowe koszty w postaci odsetek oraz kosztów transakcyjnych związanych z zawarciem kontraktu.

Zakup na raty

Rozłożenie płatności na dłuższy okres, nawet kosztem podwyższenia ceny ostatecznej, może okazać się dużo bardziej korzystne z biznesowego punktu widzenia. Właściciel unika dużego, jednorazowego wydatku, który przy niskim poziomie kapitału własnego, może negatywnie wpłynąć na płynność finansową firmy. Miesięczne spłacanie rat będzie zdecydowanie mniejszym obciążeniem, a odsetki z tytułu zaciągniętego kredytu zostaną doliczone do kosztów finansowych firmy. 

Kredyt gotówkowy

Kredyt gotówkowy będzie z pewnością droższy od leasingu – to wyższy poziom oprocentowania, ale i być może większa prowizja od przyznanej pożyczki. Dużą korzyścią jest jednak fakt, że już od momentu zakupu sprzęt staje się własnością firmy i to ona decyduje o jego przeznaczeniu, konserwacji czy też naprawie. Może go również sprzedać w dowolnym momencie. Nieco trudniej uzyskać jednak kredyt, gdyż wiąże się z tym badanie zdolności kredytowej. Co więcej, w niektórych przypadkach bank może zażądać zabezpieczenia kredytu nieruchomością lub wekslem.

Leasing w gastronomii

Wydaje się, że leasing będzie lepszym rozwiązaniem. Jest on tańszy za sprawą niższego oprocentowania czyli mniejszej wartości odsetek. Inna jest również jego konstrukcja, nieco bardziej elastyczna. Leasingobiorca w porozumieniu z leasingodawcą może ustalić harmonogram spłaty, określając wysokość pierwszej raty, ostatniej oraz pozostałych – środkowych. Jeżeli przedsiębiorca dysponuje większym kapitałem, może powiększyć pierwszą płatność. Podobnie, gdy spodziewa się wyższych przychodów w przyszłości, może przenieść największą płatność na koniec umowy. Minusem jest jednak to, że leasingowany sprzęt pozostaje własnością firmy leasingowej aż do momentu wykupu i ostatniej płatności. W praktyce oznacza to, że leasingodawca może sam wskazać i zdecydować o tym, gdzie sprzęt na gwarancji będzie naprawiany (to szczególnie istotne przy samochodach) albo zobligować do zakupu ubezpieczenia z wyższą składką, którym obejmie środek trwały. Może się zatem okazać, że po okresie leasingu, przedsiębiorca wyda tyle samo, a nawet więcej, niż gdyby skorzystał z kredytu gotówkowego.

Najem od producenta lub dostawcy

Inną możliwością jest wypożyczenie sprzętu bezpośrednio od producenta lub hurtownika. Opcja ta często zwana jest „sprzętem za obrót”, co oznacza, że właściciel w zamian za użyczenie środka trwałego od osoby trzeciej, zobowiązany jest do realizowania targetów sprzedażowych lub zakupowych. Takie transakcje najczęściej zawierane są, gdy mowa o ekspresach do kawy czy też nalewakach do piwa. Ryzyko, jakie ponosi właściciel restauracji, związane jest z niewykonaniem postanowień umowy. O ile umowa mówi o określonej, okresowej wartości zakupów, o tyle oznacza to nadmierne magazynowanie danego produktu w lokalu (tak aby spełnić założenia kontraktu). Jeżeli jednak umowa stanowi o pewnej wysokości sprzedaży, wtedy zazwyczaj przedłużana jest ona do czasu, aż firma zrealizuje target.

Każdy z wyżej wymienionych sposobów finansowania zakupu środków trwałych ma swoje wady i zalety. Ostateczny wybór leży po stronie przedsiębiorcy, który w oparciu o posiadany kapitał własny, przyjętą strategię finansową ale i cechy prowadzonego lokalu, powinien wybrać najkorzystniejszy dla siebie wariant.